Władze Ukrainy wybiórczo stosują prawo wobec opozycji – uznał przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek w czwartkowej rozmowie telefonicznej z byłą premier tego kraju, Julią Tymoszenko. Tego samego dnia prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz rozpoczął pierwszą, oficjalna wizytę w Polsce.
– Obecnie na Ukrainie mamy do czynienia z absolutnie wybiórczym zastosowaniem prawa. Dotyczy to również sprawy przeciwko pani. W państwie demokratycznym jest to niedopuszczalne – ocenił Buzek cytowany za PAP na portalu Onet.pl. Do rozmowy – o której poinformował Blok Julii Tymoszenko (BJuT) – doszło w związku z zakazem wyjazdu byłej premier do Brukseli. Była premier miała się tam przyjechać w poniedziałek m.in. na zaproszenie przewodniczącego PE, jednak wyjazd uniemożliwił jej zakaz wydany przez prokuraturę.
Od grudnia Tymoszenko obowiązuje wydany przez prokuraturę zakaz opuszczania miejsca zamieszkania. Jest to wynik prowadzonych przez prokuraturę śledztw w sprawie machinacji finansowych, których miał się dopuścić jej rząd. W zeszłym tygodniu była premier wystąpiła do prokuratury o uchylenie zakazu wyjazdu w związku z planami podróży do Brukseli. Śledczy odrzucili jej podanie, tłumacząc, iż istnieje obawa, że może ona nie wrócić do kraju. Tymoszenko utrzymuje natomiast, że zarzuty prokuratury nie mają potwierdzenia w faktach. Jej zdaniem, działania władz mają odsunąć ją od udziału w polityce. Zgodnie z ukraińskim prawem osoba karana nie może bowiem startować w wyborach.
Wcześniej wybiórcze stosowanie prawa wobec opozycji wytknęły władzom w Kijowie Stany Zjednoczone, a także unijny komisarz ds. rozszerzenia i polityki sąsiedztwa Sztefan Fuele. Media przypominają, że w opublikowanym w styczniu raporcie amerykańskiej organizacji pozarządowej Freedom House, Ukraina trafiła do grona 25 państw, w których w 2010 roku odnotowano spadek poziomu przestrzegania standardów demokratycznych.
Tymczasem tego samego dnia dwudniową wizytę w Polsce rozpoczął prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz. Goszczący z pierwszą oficjalną wizytą ukraiński przywódca zapewniał w czwartek w Warszawie, że priorytetem polityki zagranicznej jego kraju jest integracja z Unią Europejską i dziękował polskim władzom za poparcie dla europejskich aspiracji Ukrainy. – Wizyta w Polsce prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza to potwierdzenie wspólnego działania na rzecz podtrzymania i rozwijania partnerstwa strategicznego między naszymi krajami – powiedział po spotkaniu z Janukowyczem prezydent Bronisław Komorowski, którego cytuje na swojej stronie internetowej Polskie Radio.
Zapowiedział przy tym, że Polska w dalszym ciągu będzie wspierać aspiracje Ukrainy, licząc na to, że dokona ona dużego wysiłku, aby jej przygotowania były przekonujące i wystarczające z punktu widzenia surowej przecież oceny instytucji europejskich. Komorowski przypomniał też, że Ukraina przygotowuje się do podpisania trzech ważnych umów z UE: stowarzyszeniowej, o strefie wolnego handlu i o ruchu bezwizowym. Rozmowa obu prezydentów dotyczyła również przyspieszenia prac nad utworzeniem polsko-ukraińsko-litewskiej brygady wojskowej, która miałaby realizować m.in. działania w obszarze bezpieczeństwa międzynarodowego. Ponadto podpisana została umowa o współpracy w dziedzinie inwestycji i współpracy gospodarczej.
Janukowycz spotka się jeszcze z premierem Donaldem Tuskiem oraz marszałkami Sejmu i Senatu. Złoży też kwiaty przed Grobem Nieznanego Żołnierza. W piątek w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych obaj prezydenci wezmą udział w podsumowaniu 10. Polsko-Ukraińskiego Szczytu Gospodarczego. Przed południem Janukowycz uda się z prywatną wizytą do Gdańska, gdzie odwiedzi między innymi Naftoport. Według nieoficjalnych informacji Polskiego Radia, ma też rozmawiać o prywatyzacji LOTOS-u i udziale w tym przedsięwzięciu ukraińskich przedsiębiorców.
Źródło: euractiv.pl


Dodaj komentarz