Argentyna już niedługo powinna rozpocząć zbiory kukurydzy. Jednak wszystko wskazuje na to, że nie będzie czego zbierać, bo długotrwała susza zniszczyła plony.
Argentyna należy do jednego z głównych producentów i dostawców kukurydzy. Obecnie rozpoczyna przygotowania do zbiorów, jednak rolnicy nie są pełni optymizmu, ponieważ tegoroczna, trwająca bardzo długo, susza zniszczyła uprawy w znacznym stopniu. Plantatorzy już teraz liczą straty. Niskie zbiory kukurydzy oznaczają niski eksport z Argentyny, mniejszą ilość dostępnej kukurydzy na światowych rynkach i wysokie ceny na giełdach.
Na chwilę obecną eksperci szacują, że będzie ok. 19 mln ton ziarna, to znacznie gorszy wynik od poprzedniej dekady. Rolnicy w Argentynie skarżą się, że zbiory są z roku na rok coraz gorsze. Podejrzewają, że przyczyną tego są zmiany klimatyczne, za którymi tamtejsze rolnictwo nie nadążą. Temperatury są coraz wyższe, a wilgotność coraz niższa – tłumaczą rolnicy. Teraz bardziej martwią się tym, że zainwestowane w plantacje pieniądze przepadają i mówią wręcz o finansowej katastrofie. Niektórzy ratując się przed tą sytuacją skupili się na produkcji soi, ale i te rośliny są obecnie w znacznym stopniu zniszczone przez palące słońce i brak wody.


Dodaj komentarz