Wszystko wskazuje na to, że w bliższej lub dalszej przyszłości na sklepowych półkach będą dostępne produkty pochodzące od klonowanych zwierząt. Na razie wszyscy walczą i przedstawiają swoje racje oraz możliwe rozwiązania.
Od kilku lat co jakiś czas pojawia się w mediach temat klonowania zwierząt przeznaczonych do konsumpcji. Być może ważniejsze od rozważań, czy jest to etyczne czy nie, jest odpowiedzenie na pytanie czy mięso i produkty (np. mleko lub jaja) pochodzące od zwierząt sklonowanych są bezpieczne dla życia i zdrowia ludzkiego. O ile naukowcy z wielu krajów zajmujący się klonowaniem oficjalnie orzekli, że produkty takie są całkowicie bezpieczne i są identyczne z organizmem macierzystym, zapewne potrzeba jeszcze wielu lat, by przekonać się o tym w 100 proc, a także by społeczeństwa potrafiły ten fakt całkowicie zaakceptować. W historii skrajnie sceptyczne stanowiska społeczne były często spotykane. Kiedy w 1796 roku wymyślono szczepionkę na czarną ospę pozyskując ją z wirusa ospy krowiej, ludzie masowo odmawiali zaszczepienia się obawiając się, że na ciele wyrośnie im krowa lub części jej ciała. Dziś społeczeństwo amerykańskie (i nie tylko) w większości nie wyraża zgody na kupowanie i spożywanie masła, mleka, serów czy innych produktów pochodzących od klonowanych zwierząt.
W przypadku wprowadzania produktów ze sklonowanych zwierząt potrzeba nie tylko wielu lat uświadamiania społecznego, ale także wielu lat zanim mięso takie pojawi się na półkach w sklepach. Wprawdzie jest już ono dopuszczone do konsumpcji, ale cena pozyskiwania mięsa tą metodą jest nadal dość drogie, dlatego nie ma go w sklepach praktycznie w ogóle. Kilka miesięcy temu Parlament Europejski wezwał do zakazu sprzedaży mięsa i nabiału pochodzącego ze sklonowanych zwierząt i ich potomstwa. Przyjął także poprawki do projektu rozporządzenia UE w sprawie tzw. nowej żywności. Zażądał również wprowadzenia moratorium na sprzedaż żywności podlegającej przetworzeniu w procesach wykorzystujących nanotechnologie do momentu aż zostanie wykazane, że nie stanowi ona zagrożenia dla zdrowia i życia konsumentów. Nadal nie istnieją również przepisy zezwalające lub zakazujące sprzedaży wytworów pochodzących od klonowanych zwierząt.
W przypadku wprowadzania produktów ze sklonowanych zwierząt potrzeba nie tylko wielu lat uświadamiania społecznego, ale także wielu lat zanim mięso takie pojawi się na półkach w sklepach. Wprawdzie jest już ono dopuszczone do konsumpcji, ale cena pozyskiwania mięsa tą metodą jest nadal dość drogie, dlatego nie ma go w sklepach praktycznie w ogóle. Kilka miesięcy temu Parlament Europejski wezwał do zakazu sprzedaży mięsa i nabiału pochodzącego ze sklonowanych zwierząt i ich potomstwa. Przyjął także poprawki do projektu rozporządzenia UE w sprawie tzw. nowej żywności. Zażądał również wprowadzenia moratorium na sprzedaż żywności podlegającej przetworzeniu w procesach wykorzystujących nanotechnologie do momentu aż zostanie wykazane, że nie stanowi ona zagrożenia dla zdrowia i życia konsumentów. Nadal nie istnieją również przepisy zezwalające lub zakazujące sprzedaży wytworów pochodzących od klonowanych zwierząt.


Dodaj komentarz