Melioracja – zapobiega powodziom czy nie?

Straty, które wyrządzają powodzie, sięgają miliardów złotych. O roli i znaczeniu melioracji wodnych, m.in. w systemie ochrony przeciwpowodziowej i ochrony przyrody, dyskutowali na posiedzeniu seminaryjnym Kolegium Najwyższej Izby Kontroli eksperci i zaproszeni goście.

 

Wyniki opublikowanych w zeszłym roku raportów NIK dotyczących ochrony przeciwpowodziowej oraz utrzymania melioracji wodnych pokazały, że zaniedbywane są kontrole wałów przeciwpowodziowych, konserwacje i utrzymanie strumieni, potoków oraz przydrożnych rowów. Studzienki i przepusty melioracyjne są niedrożne. Rezultaty kontroli stały się impulsem do szerszej dyskusji na temat roli i znaczenia melioracji wodnych zarówno w kontekście ochrony przeciwpowodziowej, jak i dbałości o środowisko naturalne.

 

Prof. Edmund Kaca z Instytutu Technologiczno – Przyrodniczego w Falentach podkreślał, że sprawne urządzenia melioracyjne pozwalają zatrzymać wodę lokalnie, ale zwiększają równocześnie ryzyko powodzi o szerszym zasięgu. Jeśli system melioracji nie jest sprawny wtedy zagrożona jest lokalna infrastruktura, a maleje ryzyko powodzi o większej skali. Dlaczego tak się dzieje? Woda rozlewa się miejscowo, nie kumulując się. Naturalne zalewanie łąk zmniejsza ryzyko powodzi o szerszym niż lokalny rozmiarze. Prof. Wiesław Dembek również z Instytutu w Falentach, stwierdził, że nie da się oddzielić melioracji od ochrony przeciwpowodziowej, której sprzyja zwiększenie retencyjności zlewni, a tej z kolei właściwe melioracje. Zauważył także, że powodzie występują wyłącznie tam, gdzie istnieją urządzenia przeciwpowodziowe wykonane przez człowieka. Wylewy rzek, w miejscach, gdzie nie ma takich urządzeń są zjawiskiem naturalnym. Prof. Edward Pierzgalski z SGGW uważa, że sprawne systemy i urządzenia melioracyjne są ważnym elementem struktury przeciwpowodziowej. Nie zgadzał się z nim dr Przemysław Nawrocki z Fundacji WWF. Jego zdaniem przedsięwzięcia z zakresu melioracji wodnych przyczyniają się do wzrostu zagrożenia powodzią oraz wzrostu skali strat. Przyspieszenie odpływu wody z małych zlewni rolniczych spowodowane regulacją małych rzek i potoków skutkuje bowiem wzrostem fali powodziowej na rzekach głównych, nad którymi koncentruje się zabudowa i infrastruktura o dużej wartości społecznej i materialnej.

 

Jaki wpływ na otaczającą przyrodę ma infrastruktura melioracyjna? Według dr. P. Nawrockiego melioracja wpływa na poprawę warunków życia z punktu widzenia człowieka, ale oznacza pogorszenie stanu środowiska naturalnego. Prof. E. Pierzgalski podkreślał, że niewłaściwe utrzymane urządzenia melioracyjne niszczeją i w konsekwencji trwale obniżają żyzność gleb, zanieczyszczają wody powierzchniowe oraz zakłócają obieg wody w zlewni. Prof. W Dembek stwierdził, że nie ma takich melioracji, które są korzystne dla przyrody w stanie naturalnym, jednocześnie dodaje, że niemal już nie ma w Polsce przyrody w takim stanie. – Dzięki tej dyskusji mogliśmy spojrzeć szerzej na omawiany problem. Wskazano jednocześnie kolejne obszary, gdzie obecność NIK jest pożądana – podsumował Jacek Jezierski Prezes NIK.

 

Źródło: nik.gov.pl

Wiadomości związane

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.

Array

Rolnictwo Uprawa Chów Hodowla Maszyny rolnicze Rolnik Traktory Ciągniki Kombajny Portal rolniczy Darmowe ogłoszenia Nieruchomości Rolne PROW Dotacje Nawozy Kredyt Ubezpieczenia Urządzenia Przetwórstwo Drób Mięso Agroturystyka Zboża Weterynaria Pasze UE Giełda

Proszę wypełnić wymagane pola*