Rosja – nowe zasady podziału kontyngentu importowego na mięso

Dzięki informacji uzyskanej od Radcy Rolnego Ambasady RP w Moskwie publikujemy skrót tekstu z miesięcznika Agroinwestor (No. 6/2010) o nowych zasadach podziału kontyngentu importowego na mięso pomiędzy krajami w Federacji Rosyjskiej.

W maju br. rosyjski rząd skorygował sposób podziału importowego kontyngentu mięsnego. Obecnie w sytuacji, gdy kraj-dostawca mięsa wołowego, wieprzowego lub drobiowego w ciągu dwóch miesięcy wykorzystuje mniej niż 11,5% wielkości swojego rocznego kontyngentu to kontyngent ten można podzielić pomiędzy innymi państwami-dostawcami. Taki sposób podziału kontyngentu będzie funkcjonować w latach 2010-2012. Wcześniej kontyngentu przyznanego danemu krajowi nie wolno było zmieniać w ciągu roku, na który został wprowadzony.

Siergiej Juszyn, Prezes Komitetu Wykonawczego Narodowego Stowarzyszenia Mięsnego uważa, że nowy system tworzy elastyczny mechanizm, dający rosyjskiemu rządowi możliwość bilansowania dostaw, co jest szczególnie ważne w obecnej niestabilnej sytuacji częstego występowania epidemii wśród zwierząt w różnych krajach. Należy podkreślić, że ponowny podział kontyngentu nie jest obowiązkowy, a jedynie istnieje możliwość jego stosowania.

Wiktor Saniec, Przewodniczący Komitetu ds. Rolnictwa i Rybołówstwa Parlamentu Obwodu Leningradzkiego uważa, że jest to dobry przepis, dający państwu możliwość manewru. Wyklucza sytuacje wyjątkowe na rosyjskim rynku, gdy w którymkolwiek z państw-eksporterów mięsa zacznie się epidemia, a kontyngenty przydzielone tym krajom są stałe w ciągu całego roku. Jest przekonany, że nawet w tym wypadku obecność przyzwoitej, wewnętrznej rezerwy produkcyjnej, przede wszystkim wieprzowiny, pozwoli uniknąć nieodwracalnych dla rynku skutków. Jego zdaniem należy zmniejszać kontyngenty na wieprzowinę, a nie tylko zmieniać sposób ich podziału, ponieważ wewnętrzna produkcja rośnie z roku na rok coraz bardziej.

Leonid Ochłod, doradca Przewodniczącego Rady Federacji, były Wiceminister Rolnictwa uważa, że nowe przepisy nie wpłyną znacząco na import mięsa. Miesięcznie importuje się do Rosji około 8% rocznej wielkości kontyngentu mięsnego. Jego zdaniem ostre zmniejszenie się dostaw do 11,5% wielkości rocznego kontyngentu w ciągu 2 miesięcy świadczy o tym, że dany kraj-importer ma poważne problemy weterynaryjne lub inne, na przykład celne. W takich przypadkach konieczne są negocjacje dotyczące wielkości kontyngentu. Nowe przepisy pomagają rozpocząć te negocjacje jak najszybciej.

Dmitrij Gordiejew, Dyrektor Generalny firmy “Meat Food Group” zauważa, że kontyngenty importowe na mięso również wcześniej były dzielone pomiędzy inne kraje i jest to niełatwy proces. Rossielchoznadzor (Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego) zakazał w 2007 roku importu mięsa z Polski. Konieczne były wielomiesięczne negocjacje z Komisją Europejską w celu zastąpienia kontyngentu przyznanego Polsce dostawami mrożonej wołowiny z innych krajów-dostawców, chociaż zgoda UE nie była obowiązkowa. Problem kontyngentów importowych na mięso powiązany jest również z innymi tematami – na przykład z przystąpieniem Rosji do WTO, które może nastąpić już w przyszłym roku. Nowe regulacje to sposób na nieznaczne przyśpieszenie procedury ponownego podziału przydzielonych kontyngentów. Gordiejew jest przekonany, że po przyjęciu tego przepisu będą tylko nieznaczne i ekonomicznie usprawiedliwione zmiany przydzielonych kontyngentów. Na przykład w maju 2010 roku import drobiu z USA nadal jeszcze się nie rozpoczął. Oznacza to, że utrzymuje się niebezpieczeństwo, że w ciągu ostatniego kwartału importerzy wwiozą taką ilość amerykańskiego drobiu, że zawalą rynek. W celu zniwelowania skutków nierównomiernego importu na wysokość cen można podzielić część dostaw z USA pomiędzy inne kraje, np. Brazylię, osiągając równowagę dostaw.

Anton Tronin, Dyrektor firmy “Safonowo Miasoprodukt” w Obwodzie Smoleńskim uważa, że dla niego jako przetwórcy jest to dobra informacja, w dużej mierze dlatego, że marża obecnie skoncentrowana jest u hodowców. Producenci wieprzowiny są rozpieszczeni przez działania ochronne. Producenci rozumują w ten sposób: w warunkach deficytu wewnętrznego na surowiec mięsny stworzonego przy pomocy ograniczania importu, zakłady przetwórcze i tak będą kupować na dowolnych warunkach. Producenci drobiu, jak tylko import drobiu z USA został wstrzymany, natychmiast podnieśli ceny o około 25%. Z rynku w istocie wycofano 600 tys. ton towaru w ujęciu rocznym, a przepisanie tej wielkości na inny kraj było niemożliwie.

Źródło: www.arr.gov.pl

 

Wiadomości związane

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.

Array

Proszę wypełnić wymagane pola*