Polsko-jordańska wymiana handlowa oraz możliwości współpracy inwestycyjnej przedsiębiorców obu krajów to główne tematy rozmowy wiceministra gospodarki Mieczysława Kasprzaka z przedstawicielami Jordan Europe Business Association (JEBA).
Wiceminister Kasprzak zaznaczył, że Jordania jest ważnym i perspektywicznym partnerem gospodarczym Polski w regionie Bliskiego Wschodu. – W ostatnich latach zwiększyła się częstotliwość naszych kontaktów, czego efektem jest m.in. powołanie Polsko-Jordańskiej Rady Biznesu – powiedział.
Polskie firmy będą chętne?
Wiceminister podkreślił także, że Polska docenia działania Jordanii na rzecz przywrócenia politycznej stabilizacji w regionie. – Dzięki wdrażanemu od lat programowi reform społeczno-gospodarczych Jordania uniknęła poważnych zawirowań na swoim rynku. Mamy nadzieję, że polskie firmy będą mogły uczestniczyć w projektach, które obecnie modernizują jordańska gospodarkę – dodał wiceminister Kasprzak.
Chcą więcej handlu
Prezydent JEBA Issa H. Murad podkreślił duże zainteresowanie jordańskiego biznesu współpracą z europejskimi firmami. – Chcielibyśmy zwiększyć wymianę handlową z państwami Europy. Obecnie bowiem eksport do krajów Unii Europejskiej wynosi zaledwie 5 proc. naszej produkcji, natomiast import z państw UE to 25 proc.- zaznaczył.
Może wspólna energetyka?
W jego opinii przedsiębiorcy Polski i Jordanii mogliby realizować wspólne projekty m.in. w zakresie infrastruktury kolejowej, turystyki oraz w sektorze energetyki. – Jesteśmy również zainteresowani możliwością transferu technologii i współpracą naukową w tym zakresie – dodał Prezydent Murad.
Lubią nasze sery
Polsko-jordańska wymiana handlowa w 2010 r. osiągnęła wartość ponad 40 mln dol. Eksport w tym czasie wyniósł ponad 38 mln dol., natomiast import – prawie 2 mln dol.
Do Jordanii eksportujemy najczęściej urządzenia mechaniczne i elektryczne, produkty mineralne, produkty pochodzenia zwierzęcego (np. sery), wyroby papiernicze oraz środki transportu.
Do Polski sprowadzamy m.in. produkty przemysłu chemicznego (lekarstwa i ich komponenty) oraz produkty pochodzenia roślinnego.
Źródło: mg.gov.pl Ministerstwo Gospodarki (maj 2011)


Dodaj komentarz