Ostatnie badania i kontrole wykazały, że bułgarskim rolnikom udało się wreszcie wygrać z epidemią pryszczycy, która dziesiątkowała ich stada od grudnia ubiegłego roku.
Bułgarskich hodowcom zwierząt mięsnych udało się wygrać z groźna i uciążliwą chorobą jaką jest pryszczyca. Rolnicy oraz weterynarze walczyli z nią przez ostatnie miesiące. Jednak najnowsze testy kontrolne wykazały, że zagrożenia już nie ma. Jednocześnie wykluczono istnienie nowych źródeł choroby.
Władze Bułgarii zastrzegają jednak, że nadal jeszcze będzie utrzymany podwyższony stan alarmowy i nadal będą przeprowadzane dalsze kontrole w celu monitorowania stanu zdrowia zwierząt. Szczególnej obserwacji będą podlegać dziki głównie z terenów granicznych z Turcją. Podejrzewa się bowiem, że to one były źródłem epidemii.
Od grudnia ubiegłego roku, czyli od momentu kiedy pojawił się problem z pryszczycą Białoruś, Ukraina i Rosja wprowadziły zakaz importowania mięsa z Bułgarii. W czasie epidemii (i jeszcze teraz) władze bułgarskie zakazały transportu w kilku regionach (tj. w Burgas, Yambol, Silven, Szumen oraz Varna).
Źródło: FAMMU/FAPA


Dodaj komentarz