Kryzys branży drobiarskiej

Po kryzysie w branży trzody przyszedł czas na branżę drobiarską. Ogromna ilość producentów drobiu albo zmniejsza produkcję, ale wręcz ją wstrzymuje. Powód: dumpingowe ceny drobiu z Niemiec i bardzo droga pasza.

Takiego oburzenia wśród drobiarzy dawno nie było. Niemcy sprzedają swoje mięso na wszelkie możliwe sposoby – głównie poprzez sprzedaż za 30-50 proc. wartości jego ceny. To są ceny nie do przyjęcia – protestują drobiarze. To kwoty znacznie poniżej kosztów produkcji. Do tego utrzymujące się na wysokim poziomie ceny zboża (i tym samym pasz). Jedynym rozwiązaniem są świadome zakupy konsumentów, którzy kupowaliby drób pochodzący jedynie od polskich hodowców. Ale to staje się coraz trudniejsze, bo obecnie jesteśmy zalewani tanim mięsem z Niemiec, którego nie chcą z kolei zachodni konsumenci. I niestety bardzo często mięso nie jest oznaczone, w związku z czym kupujący nawet nie wiedzą jakiego pochodzenia jest mięso na półce w sklepie. Dlatego też Zrzeszenie Hodowców i Producentów Drobiu wystąpiło o pomoc w rozpoczęciu działań legislacyjnych nad obowiązkowym oznakowaniem pochodzenia mięsa.

Producenci drobiu ratują się jak mogą i albo minimalizują produkcję, by przeczekać kryzys i dotrwać do momentu, gdy ceny się ustabilizują, albo wręcz są zmuszeni wstrzymywać produkcję. – Bardzo duża grupa polskich producentów drobiu wstrzymała się z produkcją. Bardzo duża grupa, podkreślam. Na dzień dzisiejszy to jest już kilkadziesiąt procent – powiedział Andrzej Danielak z Dolnośląskiego Zrzeszenia Hodowców i Producentów Drobiu.

Wiadomości związane

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.

Array

Rolnictwo Uprawa Chów Hodowla Maszyny rolnicze Rolnik Traktory Ciągniki Kombajny Portal rolniczy Darmowe ogłoszenia Nieruchomości Rolne PROW Dotacje Nawozy Kredyt Ubezpieczenia Urządzenia Przetwórstwo Drób Mięso Agroturystyka Zboża Weterynaria Pasze UE Giełda

Proszę wypełnić wymagane pola*