Mięso wołowe zawsze było drogie, ale jego obecne ceny przechodzą wszelkie oczekiwania. Co więcej, najprawdopodobniej dalej będzie drożeć bo popyt rośnie, a podaż jest niska. Wszystko wskazuje na to, że jest to towar luksusowy.
Mięso wołowe zawsze należało do tego droższego, jednak w okresie kryzysu ludzie przestali je kupować, popyt spadł i ceny też nieco spadły. Jednak świat już z kryzysu wyszedł i konsumentom bardzo zaostrzył się apetyt na wołowinę. Zwiększony popyt, przy niskiej (jeszcze pokryzysowej) podaży oznacza tylko jedno – wzrost cen. Notowane na giełdach ceny wzrosły wahały się w granicach ok. 10-13 proc. W listopadzie i grudniu ubiegłego roku cena młodych byków wzrosła o ok. 12 proc. Natomiast cena nieobrobionego mięsa sięgnęła w obecnej chwili ok. 14 zł za kilogram. To historyczny rekord.
Za te podwyżkę zapłaci oczywiście konsument ostateczny i to nie tylko kupując mięso w sklepie, ale także kupując wieprzowinę przetworzoną – np. w fastfoodach,wędlinach, czy nawet w zamawiając danie w restauracji. Jak oceniają specjaliści, ceny wołowiny jeszcze mogą pójść w górę, bo popyt cały czas utrzymuje się na wysokim poziomie, a hodowcy bydła niechętnie je sprzedają, licząc na dalszą podwyżkę cen.


Dodaj komentarz